Zabawy z piłką na małym podwórku bez bramek i siatki
· Redakcja legionowonadloni.pl

Na małym podwórku można bawić się piłką bez bramek i siatki: toczyć ją do celu, podawać w parze albo przekazywać w niewielkim kole. Wystarczą miękka piłka, kawałek wolnego podłoża i jasno ustalone granice. Poniższe propozycje redakcyjne pozwalają zorganizować zabawę dla dwóch lub kilku osób, bez mocnych strzałów i dalekich rzutów.
Najpierw wybierz miejsce i ustal granice
Wybierz fragment podwórka z dala od okien, zaparkowanych samochodów, wjazdów i ruchu ulicznego. Sprawdź, czy na podłożu nie ma szkła, luźnych kamieni ani innych przeszkód. Zostaw wolne przejście dla sąsiadów. Jeśli piłka po zwykłym podaniu może łatwo wytoczyć się na jezdnię, poszukaj innego miejsca.
Pole zabawy można oznaczyć liniami kredy tam, gdzie wolno jej używać. Widoczne granice pomagają ustalić, gdzie kończy się gra; oznaczanie przestrzeni proponuje również Sport to Pestka. Nie układaj twardych przedmiotów w miejscach, przez które uczestnicy będą przechodzić.
- Podajemy lekko, tak aby druga osoba mogła zatrzymać piłkę.
- Nie celujemy w twarz i nie kopiemy piłki wysoko.
- Na hasło „stop” wszyscy przerywają zabawę.
- Gdy ktoś przechodzi przez pole gry, czekamy.
- Po piłkę poza granicami idziemy spokojnie; nie wybiegamy za nią na jezdnię.
Toczenie do partnera i zatrzymywanie w polu
Turlanie piłki do drugiej osoby to prosty punkt wyjścia opisany w poradniku Bobowózki. Na podwórku można rozwinąć je o wyznaczony cel. Nasza propozycja: zamiast podawać coraz mocniej, próbujcie zatrzymać piłkę w niewielkim polu przed partnerem.
- Stańcie lub usiądźcie naprzeciwko siebie, w odległości pozwalającej na swobodne toczenie piłki.
- Wyznaczcie przed każdą osobą pole, do którego ma dotrzeć podanie.
- Pierwszy gracz toczy piłkę ręką, a drugi zatrzymuje ją w swoim polu i odsyła.
- Policzcie pięć udanych podań. Potem spróbujcie powtórzyć serię słabszą ręką albo z nieco większej odległości.
Przy kilku uczestnikach grajcie kolejno w parach. Osoba czekająca może liczyć udane podania, stojąc poza ich trasą. Jeśli piłka stale skręca na nierównym podłożu, skróćcie odległość albo przenieście pole na równiejszy fragment. Nie trzeba za każdym razem zaczynać liczenia od zera.
Podania w parze ze wspólnym wynikiem
Miękka, lekka piłka i niewielka odległość to dobry początek zabawy w rzucanie i łapanie, wskazany także w poradniku Bobowózki. Proponujemy wspólny cel: wykonać serię spokojnych podań, w której obie osoby mają czas przygotować ręce do chwytu.
- Podanie oburącz: rzucający czeka, aż partner spojrzy na piłkę i pokaże gotowość.
- Podanie po odbiciu: na równym, twardym podłożu piłka odbija się raz między graczami.
- Podanie nogą: piłka porusza się po ziemi, a odbierający zatrzymuje ją przed odesłaniem.
Zacznijcie od pięciu podań. Jeżeli wychodzą swobodnie, spróbujcie dziesięciu. Gdy partner musi często biec za piłką, zmniejszcie dystans lub siłę. Przy trzech osobach ustawcie się w trójkąt i podawajcie w ustalonej kolejności, bez przechwytywania. Każdy powinien mieć wokół siebie miejsce na krok i spokojny chwyt.
Celowanie do koła zamiast strzelania do bramki
Zabawy w trafianie do celu można stopniowo utrudniać przez zmianę odległości, co opisuje źródło Bobowózki. Nasza propozycja na małą przestrzeń to koło narysowane na podłożu: zadaniem gracza jest wtoczyć do niego piłkę tak, aby się w nim zatrzymała.
- Narysujcie szerokie koło oraz linię, zza której będziecie toczyć piłkę.
- Każdy wykonuje po trzy próby. Piłkę zbierajcie dopiero po jej zatrzymaniu.
- Przyznawajcie punkt, gdy piłka pozostanie w kole; samo przetoczenie przez cel nie wystarcza.
- Po rundzie zmieńcie tylko jeden element: wielkość koła albo odległość startu.
Dla młodszego lub mniej wprawnego uczestnika zostawcie większy cel i bliższą linię. Pozostali mogą próbować z dalszego miejsca. Możecie też zbierać punkty wspólnie, zamiast porównywać wyniki. Czekający gracze stoją z boku, aby nie zasłaniać celu ani nie zatrzymywać cudzej piłki.
W kilkuosobowej grupie podawajcie po imieniu
Dla trzech lub większej liczby osób proponujemy podania w kole bez biegania. Ustawcie się tak, aby każdy mógł swobodnie wyciągnąć ręce. Osoba z piłką wypowiada imię wybranego uczestnika, czeka na jego gotowość i dopiero wtedy podaje. Odbierający wybiera kolejną osobę.
W pierwszej rundzie piłka powinna trafić do każdego. W następnej spróbujcie powtórzyć tę samą kolejność. Jeśli chwytanie jest trudne, przejdźcie na toczenie; jeśli grupa nie mieści się swobodnie, podzielcie ją na pary. Ustalcie krótkie rundy i zmieniajcie zabawę, gdy uczestnicy tracą zainteresowanie. Po pomyłce po prostu podnieście piłkę i grajcie dalej.